Być blisko

Oiom z tatą
Mamie umierającego dziecka wyznaczono kilka godzin dziennie na czuwanie przy dziecku. Gdy przekroczyła limit czasu, została wyproszona nie tylko z oddziału, ale również ze szpitala i noc spędziła w samochodzie na przyszpitalnym parkingu. Kiedyś śmierć była elementem życia. Człowiek umierający w domu miał przy sobie bliskich. Umierał z bliskim. Taki proces odchodzenia nie wynikał tylko z kultury chrześcijańskiej, ale również z tego, że takie odchodzenie miało głęboki sens psychologiczny wypracow...
CZYTAJ WIĘCEJ

Ukryta eutanazja ?

Leczenie przewlekłe tylko tanio - więcej wydamy tylko na tych którzy umrą szybko, bo ich "opłaca się leczyć"... czyli jak wprowadzić ukrytą eutanazję. Chore dziecko to pacjent z perspektywą długich lat życia, to dziecko które trzeba będzie leczyć stale farmakologicznie, rehabilitować, po prostu leczyć, aby choroba nie postępowała. Zwlekanie z refundacją leczenia to czekanie na jego śmierć. To robi MZ. Cierpliwie czeka aż problem "się rozwiąże". Pani poseł dobrze o tym wie i w zasadzie właśn...
CZYTAJ WIĘCEJ

FOTO 1 CZERWCA

Dokładnie miesiąc temu zator płucny o mało mnie nie zabił, dzisiaj kończę pracę nad nową stroną Fundacji 1 Czerwca. Czuję się bardzo dobrze. Wróciłem praktycznie do "normalnego życia", o ile można nazwać życie czymś "normalnym" i "banalnym". Życie to coś wspaniałego i w pewnym sensie jestem wdzięczny, że było mi dane doświadczyć tego co przeżyłem, bo każdy dzień cieszy. Każdy dzień jest czymś wspaniałym, każdy krok, możliwość bycia z rodziną, rozmowy z bliskimi i przyjaciółmi, wszystko co wydawa...
CZYTAJ WIĘCEJ

Dziękuję wszystkim dzięki którym żyję!

Niedziela 8 stycznia Czułem się już bardzo zmęczony. Leżąc na szpitalnym łóżku widzialem lampę w podwieszanym suficie, która świeciła dokładnie nad moją głową. Wokół panowało poruszenie. Wiedziałam, że za drzwiami oddziału została Kasia, a w domu dzieciaki. Nie byłem w stanie już nic zrobić. Nic nie zależało ode mnie. Ogarnęła mnie straszna tęsknota za bliskimi i tymi od których doświadczyłem jakiegokolwiek dobra. Zamknąłem oczy. Słyszałem głos Kasi i jej brata. Z troską pomyślałem o nich... ...
CZYTAJ WIĘCEJ